W piątek po północy przy ul. Energetyków w Skawinie wybuchł kolejny pożar składowiska odpadów plastikowych.
Kapitan Bartłomiej Rosiak poinformował, że działania potrwają jeszcze kilka godzin.

Ogień był na tyle ogromny, że objął 2,5 tysiąca metrów kwadratowych.
W akcji brało udział 120 strażaków.

Rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Krakowie, Bartłomiej Rosiek poinformował po godzinie szóstej rano o tym, że pożar cały czas trwa, jednak nie ulega dalszemu powiększeniu swojej powierzchni.
Gaszenie tego pożaru jest trudne, ponieważ materiał jaki się pali to łatwopalny plastik oraz odpady, które potem są wykorzystywane do recyklingu.

Zastępy ratowniczo-gaśnicze oraz około 120 strażaków pracuje już siedem godzin w celu zwalczenia pożaru. Podają cztery linie gaśnicze i dwie linie z działek wodnych. Dodatkowo wykorzystywane są koparko-ładowarki, które przekopują na bieżąco odpady.
Kapitan Rosiak mówi, że te działania potrwają kilkanaście godzin.
Strażak wspomina o tym, że jest za wcześnie na to, aby wskazać przyczynę wybuchu pożaru.

Rzecznik krakowskiej straży zaznaczył, że nie przekroczono stężenia toksyn w powietrzu, więc nie zażądano żadnej ewakuacji.

Rzecznik małopolskiej straży pożarnej podkreślił, że w akcji gaszenia bierze udział zastępy ratowniczo- gaśnicze z wielu powiatów między innymi oświęcimskiego, chrzanowskiego itd.

Prokuratury w całym kraju otrzymały termin do końca czerwca, aby rozstrzygnąć śledztwo dotyczące palących się odpadów.

Pojawiają się podejrzenia, że jest to jakaś zorganizowana grupa lub mafia, która w taki sposób pozbywa się odpadów.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Wpisz swoje imię tutaj